Zaloguj się

Credit crunch


Dyskusje na tematy dowolne, dotyczące życia w Wielkiej Brytanii.

Credit crunch

Postprzez cayuga » Śro Sty 21, 2009 5:23 pm

Podatnicy muszą załatać lukę kredytową dużych firm

Kryzys kredytowy zbliża się właśnie do najbardziej niebezpiecznego momentu dla zwyczajnych brytyjskich przedsiębiorstw. Decyzje podjęte w kilku następnych tygodniach będą miały trwały wpływ na kształt brytyjskiego przemysłu w nadchodzących latach.

Najpoważniejsze problemy mają te duże firmy, które są sklasyfikowane najniżej w ocenie ratingowej inwestycji i które z różnych powodów – nieodpowiedniej chwili lub nagłego pogorszenia warunków biznesowych – muszą zrefinansować swoje długi. One właśnie stoją obecnie w obliczu największych trudności.

Oczywiście, niełatwe jest też życie małych i średnich przedsiębiorstw. Kredyty są niewystarczające nie tylko dlatego, że zagraniczni pożyczkodawcy wycofują się z rynku, a okres i warunki kredytów stały się bardziej uciążliwe. Ale wielkie brytyjskie banki zwiększyły swoje pożyczki dla tego sektora w ciągu ostatniego roku i mniejsze firmy nie są tak bardzo narażone na największy problem bankowy, jakim jest luka pomiędzy przyrostem aktywów i depozytów.

Luka ta pojawia się jako skutek zamrażania hurtowych rynków finansowych na świecie i można ją mierzyć na różne sposoby. Sir James Crosby, w swoim listopadowym raporcie dotyczącym finansowania kredytów hipotecznych, zasugerował, że potrzebne byłoby około 100 miliardów funtów w przeciągu tego roku i przyszłego, żeby uporać się z niedoborem w finansowaniu kredytów hipotecznych.

Innym spojrzeniem na ten problem jest analiza roku 2001, kiedy pożyczki udzielane klientom w Wielkiej Brytanii były z grubsza porównywalne z ich depozytami. W pierwszej połowie ubiegłego roku, nadwyżka pożyczek nad depozytami wynosiła około 700 miliardów funtów. Ta luka w finansowaniu klientów była możliwa dzięki napływowi kapitału z całego świata, co w chwili obecnej właściwie się skończyło. Znaczy to, że zastąpienie – nie mówiąc o rozszerzeniu – istniejących linii kredytowych staje się coraz trudniejsze dla wszystkich firm, oprócz tych najbardziej wiarygodnych.

Zjawisko to ma zasięg ogólnoświatowy i jego niekorzystny wpływ jest wszędzie widoczny – zarówno w sprzedaży samochodów w Brazylii, w dobrach konsumpcyjnych w Rosji jak też w tempie działań gospodarczych w strefie euro i w Stanach Zjednoczonych. Istnieje kilka silnych rynków na świecie do których firmy brytyjskie mogą się zwrócić: póki co niedobór kapitału obrotowego prowadzi do ostrych cięć w produkcji w dużym zakresie sektorów.

Duże firmy najbardziej narażone na ten problem są również największymi pracodawcami i głównym motorem inwestycji w biznesie. Tysiące małych dostawców zależy od ich dobrej kondycji. Nic dziwnego, że wzrasta tempo zwolnień a sondaże pokazują ostre cięcia w zamierzeniach inwestycyjnych.

W taki lub inny sposób, podatnicy będą musieli, w chwili obecnej, pomóc w załataniu luki pomiędzy przyrostem aktywów i depozytów, bowiem zestawienie bilansowe w sektorze publicznym zastąpić musi niedobór w zniszczonym systemie finansowym. Najlepszym sposobem aby to zrobić byłoby szeroko rozszerzony projekt gwarancji kredytowych.

Sir James Crosby zasugerował, że najbardziej skuteczna forma interwencji wiązałaby się ze sprzedażą przez rząd na przetargu własnych gwarancji w formularzu, który mógłby być dołączony przez kredytodawców do najwyższej jakości transz papierów wartościowych, zabezpieczonych kredytami hipotecznymi, wyemitowanych w celu sfinansowania nowych pożyczek. Zamiast wypaczać system aby wspierać tylko jeden sektor, podejście takie mogłoby zostać rozszerzone tak, aby objąć wszystkie rodzaje rentownych firm.

Należałoby również rozważyć sposoby zapewnienia gwarancji skarbowych pożyczkom oraz obligacjom dla przedsiębiorstw i zezwolić aby mogły być bezpośrednio nabywane przez Bank Anglii.

Następnie jest kwestia ustawowego kapitału. Umowy Kapitałowe Basel II oznaczają, że banki muszą odkładać więcej kapitału tylko po to, aby utrzymać istniejący poziom udzielania kredytów. Nie ma to sensu na tym etapie cyklu biznesowego, zwłaszcza w okresie kiedy rządy, praktycznie wszędzie, stoją za systemami bankowymi. Te wymagania należy zmodyfikować – jeśli trzeba jednostronnie, choć ideałem byłoby uczynienie tego w skali globalnej – tak, aby zezwolić bankom na udzielanie większej ilości pożyczek ze swojej istniejącej bazy kapitałowej.

Inne pomysły, które się pojawiają to między innymi odsprzedawanie toksycznych pożyczek do finansowanych przez podatników „złych banków”. Tu problemem jest nie tylko to, że bardzo trudno jest ustalić rozsądną cenę za takie pożyczki, ale również fakt, że warunki w biznesie wciąż się pogarszają i coraz więcej pożyczek przesuwa się do kategorii toksycznych.

Nie są to łatwe decyzje. Ale im bardziej opóźniać się będzie ich podjęcie, tym więcej szkód zostanie wyrządzonych w odniesieniu do mniejszej wydajności i utraconych miejsc pracy. W ciągu ostatnich kilku tygodni rząd zajmował się marginalnymi elementami problemu i istnieje poczucie, że przyszedł czas aby odważnie wziąć się do dzieła.

Autor : Richard Lambert, dyrektor generalny organizacji pracodawców CBI
© The Financial Times Limited 2009

http://ft.onet.pl/11,19881,podatnicy_mu ... tykul.html


blablablabla

Temat przewija sie przez usta wszystkich wiec moze tez sobie podyskutujemy.

Jak dla mnie to cala ta sytuacja musiala nastapic predzej czy pozniej (niekoniecznie ze wzgledow politycznych czy tez finansowych)
Z samych obserwacji obecnej sytuacji mozna bylo zauwazyc ze roznego rodzaju fabryki pracuja (pracowaly) pelna para produkujac samochody, komputery, ubrania i inna niezliczona ilosc mniej lub bardziej przydatnych rzeczy. A kto to wszystko ma kupic i za co?? Ile razy kupuje sie nowy samochod i jak czesto?? Ile razy i jak czesto kupuje sie nowego kompa?? Ilu posrednikom mozna placic za kupno nieruchomosci?? Ilu posrednikom mozna placic za transport towarow?? - gospodarka w kilku kwestiach zblizyla sie (przekroczyla??) granice absurdu.
Firmy pozatrudnialy mase mniej lub bardziej przydatnych "fachowcow" ktorzy to w poniedzialek nie przyjda do pracy bo akurat trzeba sie kurowac po weekendzie (a swoja droga w piatek trzeba sie przygotowac do weekendu) :). Wiekszosc mniejszych i wiekszych firm / korporacji trwoni niepotrzebnie niesamowite ilosci pieniedzy (chocby sama organizacja pracy, ale jest o wiele wiecej aspektow).
Najgorsze jest jednak to ze wiekszosc firm w obliczu kryzysu zamiast zaczac szukac zrodla problemow zaczyna panikowac... :/
Is é Dia amháin a thabharfaidh breithiúnas orm...
Awatar użytkownika
cayuga
 
Posty: 1110
Rejestracja: Pon Paź 06, 2008 3:20 pm
Miejscowość: Leeds

Re: Credit crunch

Postprzez All new HardcoR » Śro Sty 21, 2009 6:02 pm

Firmy pozatrudnialy mase mniej lub bardziej przydatnych "fachowcow" ktorzy to w poniedzialek nie przyjda do pracy bo akurat trzeba sie kurowac po weekendzie (a swoja droga w piatek trzeba sie przygotowac do weekendu) :). Wiekszosc mniejszych i wiekszych firm / korporacji trwoni niepotrzebnie niesamowite ilosci pieniedzy (chocby sama organizacja pracy, ale jest o wiele wiecej aspektow).
Najgorsze jest jednak to ze wiekszosc firm w obliczu kryzysu zamiast zaczac szukac zrodla problemow zaczyna panikowac... :/


Bo to właśnie Ci "fachowcy" są najczęściej na stanowiskach które powinny być obsadzone przez prawdziwych specjalistów - mam przykład u mnie w firmie - Branch Manager -osoba absolutnie nie posiadająca kwalifikacja na to stanowisko, jej deputy - gość który się z nią przespał i dlatego jest deputy a potrafi spędzić cały dzień na gadaniu jakie to filmy ściągnął z netu i ostatnio odkrył eBay!!!

Pomijając to że dużo dobrych pracowników straci robotę przez takich fachowców to obecna sytuacja ma swoje dobre strony - nastąpi naturalna selekcja siły roboczej i firm, te słabe padną i pozostaną tylko te mocne.

Jak credit crunch nie zadział to tylko potop albo zlodowacenie może zrobić coś dobrego z gospodarka tego kraju :D
Awatar użytkownika
All new HardcoR
 
Posty: 290
Rejestracja: Nie Paź 12, 2008 3:19 pm
Miejscowość: Leeds

Re: Credit crunch

Postprzez cayuga » Pią Sty 23, 2009 11:16 pm

IBM poinformowało o wprowadzeniu na rynek narzędzi, które pomogą firmom w optymalizacji swoich łańcuchów dostaw. Dzięki implementacji odpowiednich systemów, ograniczeniu miałyby ulec zarówno koszty przedsiębiorstw, jak również ilość dwutlenku węgla emitowanego to atmosfery.

Oferowane przez IBM narzędzia zostały zebrane w pakiecie, który otrzymał nazwę SNOW (Supply Chain Network Optimalization Workbench). Skierowany jest on przede wszystkim do przedsiębiorstw, które zmuszone są do ograniczenia kosztów z powodu aktualnej sytuacji ekonomicznej.

Głównym zadaniem systemu jest pomoc w optymalizacji łańcucha dostaw poprzez weryfikację konieczności utrzymywania poszczególnych centrów dystrybucji. W przypadku negatywnej opinii na temat danego centrum, miałaby zostać podjęta decyzja na temat jego przyszłych losów, w tym ewentualnego oddania go pod zarząd firmy zewnętrznej.

Pierwsze testy systemu zostały przeprowadzone przez chińską firmę COSCO, zajmującą się m.in. logistyką. Spośród 100 posiadanych przez nią centrów logistycznych najbardziej wartościowymi okazało się 40 z nich. Postępując zgodnie z wytycznymi przedstawionymi przez IBM, pozwoliło to firmie na zaoszczędzenie 23% kosztów oraz ograniczenie emisji dwutlenku węgla o 15%.

Eric Riddleberger, konsulting odpowiedzialny za strategie biznesowe w IBM stwierdził, że optymalizacja systemu jest równoznaczna z automatycznym zmniejszeniem kosztów prowadzenia działalności. Efektem takich działań jest również wyraźne zmniejszenie zanieczyszczeń emitowanych do środowiska naturalnego.

http://www.idg.pl/news/334373/IBM.pomag ... wisko.html


Akurat nie wierze ze srodowisko naturalne jest w tej kwestii priorytetem (chociaz to ostatnio modne)
Ale zaczynaja sie brac za "optymalizacje" i glebsza analize wydatkow...
Lepiej pozno niz wcale :D
Is é Dia amháin a thabharfaidh breithiúnas orm...
Awatar użytkownika
cayuga
 
Posty: 1110
Rejestracja: Pon Paź 06, 2008 3:20 pm
Miejscowość: Leeds

Re: Credit crunch

Postprzez jackyl » Czw Lut 26, 2009 2:02 pm

Posiadacze kapitału będą stymulować popyt klasy robotniczej na coraz
większą ilość towarów, mieszkań i wytworów techniki. Jednocześnie będą
udzielać coraz więcej coraz droższych kredytów na zakup tych dóbr, aż
rzeczone kredyty nie będą mogły być spłacane. Niespłacane kredyty
doprowadzą do bankructwa banków, które z kolei zostaną znacjonalizowane.
To w rezultacie doprowadzi do powstania komunizmu.


Karol Marks, 1867 rok.
Awatar użytkownika
jackyl
 
Posty: 760
Rejestracja: Śro Paź 08, 2008 12:01 am

Re: Credit crunch

Postprzez ewuski » Pią Lut 27, 2009 6:08 pm

jackyl napisał(a):
Posiadacze kapitału będą stymulować popyt klasy robotniczej na coraz
większą ilość towarów, mieszkań i wytworów techniki. Jednocześnie będą
udzielać coraz więcej coraz droższych kredytów na zakup tych dóbr, aż
rzeczone kredyty nie będą mogły być spłacane. Niespłacane kredyty
doprowadzą do bankructwa banków, które z kolei zostaną znacjonalizowane.
To w rezultacie doprowadzi do powstania komunizmu.


Karol Marks, 1867 rok.


No popatrz, a nam wciskaja, ze kredyty byly za tanie i dlatego ten crunch :P
Awatar użytkownika
ewuski
 
Posty: 303
Rejestracja: Pią Paź 31, 2008 4:09 pm

Re: Credit crunch

Postprzez cayuga » Pią Lut 27, 2009 6:19 pm



Is é Dia amháin a thabharfaidh breithiúnas orm...
Awatar użytkownika
cayuga
 
Posty: 1110
Rejestracja: Pon Paź 06, 2008 3:20 pm
Miejscowość: Leeds

Re: Credit crunch

Postprzez ewuski » Pią Lut 27, 2009 6:22 pm

Fakt, ze przyzwyczajenie do dobrobytu, konsumpcji i zbijania bakow w swiecie zachodnim zupelnie poprzewracalo wszystkim w glowach.

Czas tez najwyzszy, zeby przestano zatrudniac na wyrost albo ludzi bez kwalifikacji. W mojej firmie bylo tyle ludzi, ze przez prawie 3 lata sie nudzilam jak mops. Teraz polowa zalogi poodchodzila, szefostwo juz nie zatrudnia na ich miejsce nowych (co do tej pory bylo norma), bo sie pewnie boi, ze klientow straci i zostanie z nadmiarem pracownikow. Roboty za to jest ciagle tyle samo i wreszcie nie spedzam czasu na kombinowaniu co by tu zrobic zeby cokolwiek miec do roboty.
Awatar użytkownika
ewuski
 
Posty: 303
Rejestracja: Pią Paź 31, 2008 4:09 pm

Re: Credit crunch

Postprzez wojti » Pon Mar 09, 2009 11:48 pm

jackyl napisał(a):
Posiadacze kapitału będą stymulować popyt klasy robotniczej na coraz
większą ilość towarów, mieszkań i wytworów techniki. Jednocześnie będą
udzielać coraz więcej coraz droższych kredytów na zakup tych dóbr, aż
rzeczone kredyty nie będą mogły być spłacane. Niespłacane kredyty
doprowadzą do bankructwa banków, które z kolei zostaną znacjonalizowane.
To w rezultacie doprowadzi do powstania komunizmu.


Karol Marks, 1867 rok.


Powiedział również "Aby w kraju zwyciężył socjalizm, należy uprzednio wprowadzić w nim demokrację".

O ile w drugim cytacie ma 100% racji to w pierwszym nie do końca. Za kryzys odpowiedzialny jest socjalizm a nie kapitalizm. Rząd USA od lat popierał budownictwo indywidualne. Im więcej popierał tym więcej głosów w wyborach. Marks trafnie przewiduje ze kredyty nie będą spłacane niestety myli się po raz kolejny ponieważ banki dostały publiczne pieniądze i nie zbankrutowały.
W walce z kryzysem USA, Francja czy Anglia wprowadzają jeszcze większy socjalizm a to doprowadzić może tylko do kryzysu. Szczególnie jak zbankrutują towarzystwa emerytalne. W Polsce ZUS kasy już nie ma a towarzystwa emerytalne maja obligacje rządowe...
za każdego głupiego posta Pan Bóg zabija małego kotka
Awatar użytkownika
wojti
 
Posty: 298
Rejestracja: Nie Paź 12, 2008 1:23 pm
Miejscowość: Leeds:)

Re: Credit crunch

Postprzez wojti » Wto Mar 10, 2009 12:40 am

ewuski napisał(a):Czas tez najwyzszy, zeby przestano zatrudniac na wyrost albo ludzi bez kwalifikacji.


a jeśli firma jest prywatna i nie pobiera publicznych pieniędzy? nie bardzo rozumiem...
za każdego głupiego posta Pan Bóg zabija małego kotka
Awatar użytkownika
wojti
 
Posty: 298
Rejestracja: Nie Paź 12, 2008 1:23 pm
Miejscowość: Leeds:)

Re: Credit crunch

Postprzez ewuski » Wto Mar 10, 2009 10:08 am

wojti napisał(a):
ewuski napisał(a):Czas tez najwyzszy, zeby przestano zatrudniac na wyrost albo ludzi bez kwalifikacji.


a jeśli firma jest prywatna i nie pobiera publicznych pieniędzy? nie bardzo rozumiem...

no ja tez nie rozumiem. przecie pracuje w prywatnej ;)
mysle, ze w przeciwienstwie do polskiego bossa, ktory zatrudnia jedna osobe do wszystkiego, angielski pracodawca uwaza, ze musi zatrudnic osobno specjaliste do cerowania guzikow i drugiego do ich odrywania :) oczywiscie przejaskrawiam, ale tak to mozna mniej wiecej strescic. jedno i drugie ektremum, tyle, ze jedno eksploatacja, a drugie marnotrawstwo.
Awatar użytkownika
ewuski
 
Posty: 303
Rejestracja: Pią Paź 31, 2008 4:09 pm

Następna

Wróć do Dyskusje

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości