Posts Tagged ‘UK’
Angielski historyk: Zdradziliśmy Polaków
Saturday, 20 February 2010 10:50

Polacy mieli się bić za Zjednoczone Królestwo, w zamian zaś obiecano im brytyjskie wsparcie w walce o wyswobodzenie ich kraju spod okupacji niemieckiej i radzieckiej.
W Polsce ukazała się właśnie książka angielskiego historyka Jonathana Walkera zatytułowana „Dlaczego Wielka Brytania zdradziła swojego największego sojusznika?”. W Wielkiej Brytanii publikacja ukazała się w zeszłym roku.
“Polacy mieli się bić za Zjednoczone Królestwo, w zamian zaś obiecano im brytyjskie wsparcie w walce o wyswobodzenie ich kraju spod okupacji niemieckiej i radzieckiej. Ufali sojusznikom, jednak nie brali pod uwagę brutalnych zasad polityki mocarstwowej ani też zwykłej logistyki” – pisze Walker. Za ironię losu uznaje fakt, iż Anglia w 1939 roku “włączyła się w wojnę za sprawą Polski, a po alianckim zwycięstwie głównym poszkodowanym stała się właśnie Rzeczpospolita”.
Jak podaje portal www.dziennik.pl, angielski autor przypomina, iż polskich żołnierzy, którzy walczyli w Bitwie o Anglię, nie dopuszczono do udziału w londyńskiej Paradzie Zwycięstwa, która odbyła się 8 czerwca 1946 roku. Władze brytyjskie “zapomniały” nawet o lotniach z Dywizjonu 303, bo Rosjanie sprzeciwiali się udziałowi Polaków w uroczystościach. Było to dla nich gorzkie ukoronowanie polityki aliantów wobec Polski, którą odbierali, jako zdradę.
“Chociaż Wielka Brytania nie uratowała polskiego ruchu oporu w czasie wojny, to z pewnością zrealizowała swoje zobowiązania wobec Polaków po 1945 r., dając im schronienie” – stwierdza jednak w podsumowaniu swej książki Walker. Jest on członkiem brytyjskiej komisji do badań nad historią wojskowości.
www.dziennik.pl
Tags: polityka, UK, Wielka Brytania | Posted under News | Comments Off
Benefity w UK rozdawane na lewo i prawo
Thursday, 12 November 2009 11:16

Duża część bezrobotnych to nie ludzie niepełnosprawni czy niepotrafiący sobie poradzić na rynku pracy. Wielu Brytyjczyków zostało po prostu do tego stopnia rozpuszczonych hojnymi zasiłkami, że nie chcą szukać pracy.
Według najnowszych danych, od czasu kiedy w 1997 roku do władzy doszła Partia Pracy, blisko 5 milionów Brytyjczyków w wieku produkcyjnym nigdzie nie pracowało. 2 miliony spośród tych osób nie przepracowały zaś ani jednego dnia w całym życiu. Z czego więc żyją? Z sowicie rozdawanych przez lewicowe władze zasiłków i innych świadczeń socjalnych.
Sytuacja ta wywołuje oburzenie opozycyjnej Partii Konserwatywnej, która oskarża lewicę o wytworzenie całej kasty ludzi żyjących na koszt państwa. – Rząd ukrywał ich istnienie przed opinią publiczną. Zbudował mur między pracującymi a bezrobotnymi – powiedziała cytowana przez „Daily Telegraph” minister pracy w konserwatywnym gabinecie cieni pani Theresa May.
Największe ośrodki utrzymywanych przez państwo bezrobotnych znajdują się w tradycyjnych bastionach Partii Pracy, we wschodnim Londynie czy w południowej Walii. Według konserwatystów lewicowe władze miały szansę, aby kilka lat temu w czasach prosperity wprowadzić rozwiązania zachęcające ludzi do podejmowania pracy. Nie kiwnęły jednak palcem.
Problem polega na tym, że duża część bezrobotnych to nie ludzie niepełnosprawni czy niepotrafiący sobie poradzić na rynku pracy. Wielu Brytyjczyków zostało po prostu do tego stopnia rozpuszczonych hojnymi zasiłkami, że nie chcą szukać pracy. Brytyjska prasa pisze już o „bezwstydnej generacji”, która pasożytuje na państwie i trwoni pieniądze podatników.
„Daily Mail” jako przykład przedstawiciela takiego pokolenia opisał rodzinę Cromptonów z Hull, nazywaną przez sąsiadów „największymi pasożytami Wielkiej Brytanii”. Cromptonowie żyją w podarowanym im przez państwo siedmiopokojowym domu i otrzymują 33 tysiące funtów rocznie zasiłku (ponad 160 tysięcy złotych). W połączeniu z rozmaitymi innymi dodatkami (na dzieci, na czynsz itd.) mają znacznie wyższe dochody niż wiele rodzin, w których pracuje oboje rodziców.
Nie jest również tajemnicą, że rząd Wielkiej Brytanii utrzymuje wiele rodzin kolorowych imigrantów, które dzięki posiadaniu dużej liczbie dzieci otrzymują wysokie zasiłki. Tysiące osób symulują również rozmaite choroby i podając się za niepełnosprawnych, wyłudzają renty. Jak oceniają eksperci, 65 procent z nich mogłoby bez problemu wykonywać każdą pracę. Po co mają to jednak robić, skoro rząd płaci im podobne pieniądze za nicnierobienie?
“33 tys. funtów Taki zasiłek otrzymuje rocznie rodzina „największych pasożytów Wielkiej Brytanii””
Partia Pracy stanowczo odrzuca wszelkie zarzuty i twierdzi, że katastrofalna sytuacja jest skutkiem błędnych decyzji podejmowanych przez rządy konserwatystów jeszcze w latach 80. i 90.
– W tym sporze konserwatyści mają rację, ale należy też pamiętać, że ich argumenty mają na celu nastawianie społeczeństwa przeciwko laburzystom. Taka jest rola gabinetu cieni – powiedział „Rz” brytyjski komentator Rob Brown.
Według innego eksperta Ivora Kellocka Partia Pracy przez lata nie zrobiła nic, aby pomóc ludziom, którzy przez dłuższy okres pozostają bezrobotni. – Szczególnie wadliwy jest nasz system zasiłków. Powinny one trafiać do ludzi faktycznie ich potrzebujących. Wysoki zasiłek dla każdego to nie jest dobre rozwiązanie, bo nie dopinguje ludzi do szukania pracy – powiedział Kellock.
Polskie fajki spod lady. Będzie kara?
Thursday, 29 October 2009 07:31

Polskie fajki spod lady. Kobiecie grozi 5 tys. funtów kary i do 6 miesięcy wiezienia.
27-letnia Sylwia Ch. przyznała się przed sądem do sprzedawania w swoich delikatesach polskich papierosów. Kobiecie grozi aż 5 tys. funtów kary i nawet 6 miesięcy wiezienia.
Polka wpadła, gdy sprzedała paczkę papierosów pochodzącą z Polski inspektorowi Southampton City Council, który pojawił się w sklepie incognito.
Udając klienta chciał kupić w delikatesach „Maya” w Southampton papierosy marki Marlboro. Polka podała mu paczkę, na której znajdowały się informacje w języku polskim.
W sprawie Ch. i jej nielegalnego handlu wszczęto dochodzenie. W jego rezultacie Polka trafiła przed sąd. Kobieta przyznała się do sprzedaży 227 paczek polskich papierosów.
W Wielkiej Brytanii grozi jej za to 5 tys. funtów kary i 6 miesięcy pozbawienia wolności.